Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Jak przetrwać KOLKĘ i nie zwariować? Mój złoty standard postępowania ;)

Tego lata tak się szczęśliwie złożyło, że wśród bliskich mi przyjaciół rodziły się dzieci. Pewnego dnia trzeciego trymestru ciąży każdej z nas, siedziałyśmy wygodnie na tarasie i  popijając kawę z mlekiem ( tak kawę! Kawę, kawunię, kawusię, kaweczkę, kawcię.... ) i tak sobie  rozmawiałyśmy o tym, co może nas zaskoczyć.... Przepełnione ciekawością tego, co wydarzy się lada dzień, lada tydzień rzucałyśmy hasłami i  w końcu padło... "KOLKA"- przyznaję szczerze w tamtej chwili nie robiło na mnie większego znaczenia. Dlaczego? Wzruszyłam tylko ramionami i rzuciłam coś w stylu "A co to jest właściwie ta kolka? Bo mam wrażenie, że ludzie wrzucają wiele płaczu w ten jeden dziki twór, jakim jest KOLKA".
Już niebawem miałam się przekonać, że wśród różnych "płaczów" niemowlęcia  jest płacz bolesny, nawracający, z którym trudno się uporać i który niesie ze sobą jedno- ciężką BEZRADNOŚĆ rodzica!


Pomyślałam, że chcę napisać nie tylko o samej kolce, czym jest i jakie są jej…

Najnowsze posty

Trzy książki które zbliżają nas do dzieci

Kontrastowa mata edukacyjna Baby Senses- opinia mamy (neuro)psychologa!

Od obrotu do pierwszego kroku, czyli o rozwoju ruchowym w pierwszym roku życia dziecka

Dlaczego warto huśtać, bujać i kołysać?

Odwiedź nas na Instagramie!